sobota, 23 marca 2013

Bla bla bla XD

Weekend... nudaa... sprzątanie... 


Wczoraj miałam zajebisty dzień, w sumie to dopiero od 16 XD no ale co tam xD
Wstałam i normalnie myślałam że umrę, tak mi się nie chciało wstawać ;x No w szkole to prawie na każdej lekcji spałam XD ale ale... od 16 było zajebiście :D Najpierw kupiłam sobie glanyy <3 a potem pojechałam z siostrą i jej przyjaciółką do baru na pizzę, oczywiście nie tylko na pizzy się skończyło ;p. Potem jeździłyśmy po mieście i pobliskich miejscowościach z muzą na fula :D i się darłyśmyyy. Było cudnie XD 

tego mi tu właśnie brakuje... Brak mi wszystkich których straciłam przeprowadzając się. Jednak zawsze było do kogo gębę otworzyć, zawsze było komu się wypłakać... z kim się przespacerować. Teraz nie mam przy sobie nikogo... X.x

środa, 20 marca 2013

Źle, źle, źle...

Co poradzić na to że jest tylko coraz gorzej... 

Jednak jest to już pewne... W ogóle go nie obchodzą moje uczucia... zdanie i cokolwiek związanego ze mną... Więc już go nie będzie... 

Nie wiem jak to się stało... Zapomniałam o rocznicy śmierci przyjaciela... :O jak mogłam x.x 

Niemiecki... no. dałam radę, ale dostałam 3+. No ja się pytam kurwa dlaczego. Wszystko dobrze powiedziałam. LOL!! Potem usłyszałam koleżankę jak mówiła że ona się wcale nie uczyła ale jakoś jej tam poszło. Dostała taką samą ocenę, ale facetka jej wszystko mówiła co powiedzieć, nic nie umiała... ;/ wkurwiłam się.  

Znów zamykam się przed światem... Odwracam się od niego i uciekam. Uciekam bo znów tracę. Tak jak po śmierci przyjaciela... Tym razem zamknęłam się w świecie internetu x.x

Jutro nie idę do szkoły. Jakie to szczęście ! Dziś prawie się popłakałam gdy z nim rozmawiałam... Nie potrafię myśleć że niedługo będę sama. Że jego już nie będzie...


Dni wciąż upływają, mimo to jest tylko gorzej.
Więcej też cierpienia ran i łez.
Jednak wciąż się staram, może na marne...
Ale nie poddaję się. Bo to też nie ma sensu... ;/
W sumie to nic nie ma sensu ... spoko .
Przyzwyczaiłam się.

wtorek, 19 marca 2013

x.x

No żesz kurfaa! Oporny niemiecki, już tyle czasu się uczę i nie mogę zapamiętać. 

Ojciec jak zwykle po pracy przyszedł i od razu drze mordę - norma -.- . A ja nie mogę się pozbierać, coś we mnie pękło... Skorupa która się tworzyła od dawna, czułam że zanikają we mnie uczucia... A dziś kilka słów wywołało tyle dziwnych uczuć i łez... Po prostu... dziwne o.o Co poradzić, takie życie niestety ;/ chciałabym żeby już się skończyło...

Nie ma tych snów ani marzeń,
Nie ma sensu ani zdarzeń, 
Nie ma tego co miało być.
Tylko to mi oferujesz dziś...

Coś starego co zajebiście pasowało do tego dnia. 
Wcale mu nie zależy? A mi? Czego chcę? ;/ Już nawet nie wiem czy udaję śmiech, czy na prawdę czuję czasem szczęście... a może ciągle udaję smutek... i ukrywam radość? nie... nie wiem.
Właśnie... ciągle to NIE WIEM... !

Nowy - kolejny początek 19.03.2013r

No więc, miałam już kilka blogów, ale niestety zawsze je porzucałam po pewnym czasie, a to przez brak czasu, albo przez to że jednak miałam się komu wygadać... no bo taka jest moja teoria o blogach. Człowiek je zakłada aby się wygadać, lub aby zdobyć rozgłos... Ja praktykuję tą pierwszą opcję. 

Więc jestem Gośka. Mam rocznikowo 17 lat, pochodzę z województwa Lubelskiego, uwielbiam śpiewać, grać na gitarze, piszę własne piosenki. Słucham rapu, najlepiej o tematyce śmierci, piszę opowiadania, jedno z nich kiedyś było na moim specjalnym blogu, ale gdy miało wejść ACTA od razu usunęłam bloga, bo co, z jakiej okazji mieli czytać coś co powstało w mojej chorej główce? ;p

Powróciłam do pisania... tak. w sumie nie wiem dlaczego akurat dziś... może dlatego, że mam ogromnego doła... przez to że mogę stracić jedyną bliską osobę... No, ale czy jest tak bliska jak myślałam... może wcale nie liczy się z moimi uczuciami. I tak... nawet nie mam komu o tym powiedzieć. No i oczywiście robię teraz wszystko by tylko nie uczyć się z niemca, no ale nie mogę zawieść koleżanki z klasy. Przez mojego doła ma zawalić...? ehh... muszę się pozbierać i w końcu wziąć się do roboty... 


No więc... będę tu pisać... może coś mi to da. Nawet jeśli nikt tego nie przeczyta.