No żesz kurfaa! Oporny niemiecki, już tyle czasu się uczę i nie mogę zapamiętać.
Ojciec jak zwykle po pracy przyszedł i od razu drze mordę - norma -.- . A ja nie mogę się pozbierać, coś we mnie pękło... Skorupa która się tworzyła od dawna, czułam że zanikają we mnie uczucia... A dziś kilka słów wywołało tyle dziwnych uczuć i łez... Po prostu... dziwne o.o Co poradzić, takie życie niestety ;/ chciałabym żeby już się skończyło...
Nie ma tych snów ani marzeń,
Nie ma sensu ani zdarzeń,
Nie ma tego co miało być.
Tylko to mi oferujesz dziś...
Coś starego co zajebiście pasowało do tego dnia.
Wcale mu nie zależy? A mi? Czego chcę? ;/ Już nawet nie wiem czy udaję śmiech, czy na prawdę czuję czasem szczęście... a może ciągle udaję smutek... i ukrywam radość? nie... nie wiem.
Właśnie... ciągle to NIE WIEM... !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz