Weekend... nudaa... sprzątanie...
Wczoraj miałam zajebisty dzień, w sumie to dopiero od 16 XD no ale co tam xD
Wstałam i normalnie myślałam że umrę, tak mi się nie chciało wstawać ;x No w szkole to prawie na każdej lekcji spałam XD ale ale... od 16 było zajebiście :D Najpierw kupiłam sobie glanyy <3 a potem pojechałam z siostrą i jej przyjaciółką do baru na pizzę, oczywiście nie tylko na pizzy się skończyło ;p. Potem jeździłyśmy po mieście i pobliskich miejscowościach z muzą na fula :D i się darłyśmyyy. Było cudnie XD
tego mi tu właśnie brakuje... Brak mi wszystkich których straciłam przeprowadzając się. Jednak zawsze było do kogo gębę otworzyć, zawsze było komu się wypłakać... z kim się przespacerować. Teraz nie mam przy sobie nikogo... X.x
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz